Nowy rok, nowe plany, nowe wyzwania. Czy na pewno?
- Dariusz Fink-Finowicki
- 29 gru 2025
- 1 minut(y) czytania
Nowy Rok to często dla nas nowe otwarcie. Planujemy
i chcemy, żeby był lepszy niż poprzedni.
Najczęściej postanawiamy:
rzucić palenie
zacząć ćwiczyć
zmienić styl życia
mniej się stresować
realizować wiele innych planów
Ponoć siłownie przeżywają prawdziwy najazd klientów na początku roku, a już wiosną robi się luźniej.
Nasze plany często nie wytrzymują tej próby. Wpadamy w ten sam wir co wcześniej: pracy ponad siły, szybkiego i niezdrowego jedzenia. Nasza sylwetka zalicza efekt jojo.
Z każdym rokiem jesteśmy coraz starsi i coraz bardziej zestresowani. Zdrowy tryb życia prowadzimy często przez kwartał, czasem dwa.
To wszystko wpływa na nasze ogólne zdrowie. Sam wiek zwiększa ryzyko chorób, a los potrafi przynieść niemiłe niespodzianki zdrowotne – nawet niezależnie od stylu życia.
Spójrzmy na nasze życie dalej niż tylko na ten jeden rok.
Oczywiście najlepiej jest robić postępy małymi krokami, stawiać sobie krótkie cele i je realizować. Ale jest jedna rzecz, która może mieć wpływ nie tylko na ten rok, ale na każdy kolejny. Może pomóc nam wtedy, gdy zachorujemy i nasza kariera przystopuje. Gdy nasze zarobki spadną i zaczniemy żyć z oszczędności – o ile je mamy.
Ubezpieczenie na życie. Daje przede wszystkim komfort finansowy, a co za tym idzie psychiczny.
Nie jest tajemnicą, że głowa potrafi czynić cuda. Im lżejsza, tym łatwiej przejść nawet trudny czas.
Życzę sobie i każdemu z Was, aby w Nowym Roku nasze plany się spełniły i wytrzymały próbę 12 miesięcy. Aby nasze życie było lepsze.
Możecie ze mną porozmawiać o tych planach. Uwielbiam rozmowy z Wami 💙


Komentarze