Droga przez sito. Rok, który potwierdził, że było warto.
- Dariusz Fink-Finowicki
- 2 sty
- 2 minut(y) czytania
W 2025 roku dołączyłem do Unum Życie TUiR S.A. — to zdecydowanie firma ubezpieczeniowa, do której bardzo trudno się dostać.
Przeszedłem przez sito rekrutacyjne. Sito to bardzo dobre określenie, bo sama liczba spotkań w procesie rekrutacyjnym oraz zadań do wykonania potrafi zniechęcić niejedną osobę.
Ma to oczywiście swój cel — wybrać osoby do firmy, która stawia wysokie wymagania i bardzo wysoko ustawia poprzeczkę agentom ubezpieczeniowym.
Tak wysoko, że mimo przyjęcia do pracy duża część osób odpada w pierwszym półroczu, a kolejna w drugim.
Ja jestem już rok w Unum i mam tę przyjemność współpracować z procentowo największą w Polsce liczbą agentów należących do bardzo branżowego stowarzyszenia Million Dollar Round Table (MDRT).
Sam fakt dostania się do Unum był dla mnie spełnieniem marzeń o pracy w dużej, międzynarodowej, renomowanej i proklienckiej firmie.
Kolejną łaskawością roku 2025 było zdobycie wewnętrznej nagrody Rookie 🏆 dla najlepszych agentów podejmujących współpracę z Unum.
To wyróżnienie daje mi rozpoznawalność wśród agentów Unum, ale przede wszystkim stanowi potwierdzenie kompetencji w oczach klientów.
W branży ubezpieczeń na życie utrzymywalność polis jest realnym wyznacznikiem zaufania. Agent zawsze musi liczyć się z tym, że polisa może nie zostać przyjęta — szczególnie trudne są sytuacje, gdy wiemy, że dana osoba naprawdę powinna mieć ochronę. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że w 2025 roku moja utrzymywalność wyniosła 100% 📊 Żaden klient nie zrezygnował ze swojej ochrony.
Ogromną wartością 2025 roku byli też ludzie, których poznałem w firmie — empatyczni i profesjonalni, ale też świadomi klienci, którzy mieli swoje niesamowite historie do opowiedzenia.
Z otwartością wchodzę w 2026 rok ✨
Chciałbym spotykać Was jak najczęściej — bo uwielbiam Was i Waszą różnorodność. Ta praca daje mi poczucie spełnienia, jak żadna inna.
Komentarze