Dobra robota
- Dariusz Fink-Finowicki
- 30 lis 2025
- 1 minut(y) czytania
Zeszły piątek totalnie mnie zaskoczył.
Miałem być w pracy o 9:00… dotarłem o 12:00.
Po spacerze z naszym pieskiem… nie dostaliśmy się do domu.
Drzwi ani drgnęły. Podobna historia przydarzyła się mojej żonie rok temu – wtedy awaria była inna, ale dziś stało się jasne, że poprzedni „fachowiec” zrobił robotę tak, że musiało się to kiedyś zemścić.
Tym razem jednak trafiłem na prawdziwego specjalistę.
Gościa, który:
zrobił coś, co dla mnie było niewykonalne
z zegarmistrzowską precyzją zdiagnozował problem
przywrócił nam spokój i poczucie bezpieczeństwa
i do tego okazał się uczciwy.
Zostawiłem mu świetną opinię na Google — zasłużył w 100%.
Dlaczego piszę o tym tutaj, na Fink o Życiu?
Bo:
Życie zawsze zaskakuje — czasem miło, czasem mniej.
Każdy z nas choć raz trafił na „fachowca”, który tylko tak się nazywał.
Każdy z nas trafił też na ludzi uczciwych, na wagę złota.
I takich warto polecać — bo pomagamy i im, i naszym bliskim.
A teraz pytanie do Ciebie:
Chcesz się dać „zaskoczyć” moją pracą?
Jak myślisz — będzie to zaskoczenie pozytywne czy negatywne?
Napisz w komentarzu:
„pozytywne zaskoczenie” lub „negatywne zaskoczenie”
Napiszę do Ciebie, umówimy się na spotkanie i… po naszej rozmowie wrócisz do swojego komentarza, żeby zweryfikować, czy Twoje wyobrażenie było trafne.




Komentarze